Strona główna » Nowości na rynku » Drzwi w mieszkaniu » Drzwi wewnętrzne: z czego są zrobione i które wybrać

Drzwi wewnętrzne: z czego są zrobione i które wybrać

przez Redakcja pytanieomieszkanie.pl

W sklepie drzwi różnią się głównie ceną i wzorem. Różnica, która zdecyduje o tym, jak będą wyglądały za dziesięć lat, jest niewidoczna — siedzi w środku skrzydła. Warto wiedzieć, za co się płaci.

Trzy rodzaje drzwi, między którymi wybierasz

Drzwi z litego drewna

Najdroższe i najtrwalsze. Kupuje się je raz i zwykle zostają dłużej niż właściciel mieszkania. Lite drewno ma dwie cechy, których nie podrobi żaden materiał zastępczy: daje się naprawiać — rysę można wyszlifować i polakierować, wgniecenie napęcznieć parą — oraz starzeje się ładnie, nabierając koloru zamiast go tracąc.

Wady są dwie i obie wynikają z tego, że drewno żyje. Skrzydło pracuje wraz z wilgotnością powietrza, więc w mieszkaniu z suchym zimowym powietrzem i wilgotnym latem może się z czasem lekko wypaczyć. I kosztuje — zwykle kilkakrotnie więcej niż odpowiednik płytowy.

Drzwi płytowe z ramą MDF

Dziś najpopularniejsze i to nie z powodu samej ceny. MDF i HDF to płyty pilśniowe: włókna drzewne sprasowane w wysokiej temperaturze pod dużym ciśnieniem, ze spoiwem.

  • MDF (Medium Density Fibreboard) — płyta średniej gęstości, od 650 do 850 kg/m³. Z niej robi się zwykle ramę skrzydła.
  • HDF (High Density Fibreboard) — płyta o gęstości powyżej 850 kg/m³, cienka i bardzo twarda. Stanowi poszycie skrzydła z obu stron.

Brzmi jak materiał gorszy od drewna, a jest odwrotnie pod jednym istotnym względem: gęstość HDF bywa o połowę wyższa niż gęstość litego drewna. Taka płyta jest twardsza i — co ważniejsze w mieszkaniu — nie pracuje przy zmianach wilgotności. Skrzydło płytowe się nie wypacza.

Słabość ujawnia się przy uszkodzeniu. Głębsza rysa przecina okleinę i odsłania płytę, której nie da się już zaszlifować — trzeba wymienić całe skrzydło.

Drzwi szklane

Osobna kategoria, wybierana najczęściej do wnętrz nowoczesnych i tam, gdzie liczy się doświetlenie ciemnego korytarza. Tafla musi być ze szkła bezpiecznego, szlifowanego na krawędziach, a ościeżnica — zwykle stalowa — odpowiednio mocna, bo skrzydło jest ciężkie. Standardowe szerokości tafli to 70, 80 i 90 cm.

Szkło bezpieczne występuje w dwóch odmianach i różnią się tym, jak pękają:

  • Hartowane — rozpada się na drobne kawałki o gładkich, tępych krawędziach. Nie kaleczy, ale rozsypuje się całe.
  • Laminowane (klejone) — pęka bez odrywających się odłamków, bo warstwy trzyma folia w środku. Tafla zostaje w ramie, choć popękana.

W mieszkaniu z małymi dziećmi laminowane jest wyraźnie lepszym wyborem: rozbita szyba nie zasypie podłogi odłamkami. Obie odmiany są przy tym wytrzymalsze od zwykłego szkła tej samej grubości.

Wybierając między szkłem matowym a przezroczystym, rozstrzygasz między prywatnością a światłem. Matowe do łazienki i sypialni, przezroczyste tam, gdzie chodzi o doświetlenie ciemnego przedpokoju.

Gatunek drewna ma znaczenie, ale mniejsze, niż się wydaje

Najczęściej spotkasz cztery: dąb, sosnę, brzozę i meranti. Różnią się twardością i rysunkiem słojów, ale w drzwiach wewnętrznych — w przeciwieństwie do podłogi — twardość nie jest krytyczna, bo po drzwiach się nie chodzi.

Sosna jest najtańsza i najjaśniejsza, ale też najmiększa; łatwiej ją wgnieść. Ma za to widoczne sęki i wyrazisty rysunek, co jedni uważają za zaletę, a inni za wadę. Dąb kosztuje więcej i ma mocny rysunek słojów. Brzoza jest jasna i spokojna. Meranti, drewno egzotyczne, bywa wybierane za stabilność i ciepły odcień.

W praktyce częściej decyduje wykończenie niż sam gatunek: drzwi bejcowane, woskowane albo malowane w kolorze z palety RAL wyglądają zupełnie inaczej niż surowe drewno tego samego gatunku.

Drzwi w stanie surowym — opcja, o której mało kto pamięta

Część producentów sprzedaje skrzydła niewykończone, do samodzielnego bejcowania, lakierowania lub malowania. To najtańsza droga do drzwi z litego drewna i jedyna, która daje pełną swobodę koloru — nie jesteś ograniczony paletą producenta.

Cena bywa zaskakująco niska, bo nie płacisz za lakierowanie fabryczne. Płacisz za to własną pracą: skrzydło trzeba wyszlifować, zagruntować i pomalować z obu stron plus krawędzie, a przy sośnie dodatkowo zabezpieczyć sęki, żeby żywica nie przebiła przez farbę.

Na co jeszcze warto spojrzeć

Przy drewnianych drzwiach dwa parametry mówią więcej niż nazwa kolekcji. Certyfikat FSC oznacza drewno z lasów zarządzanych w sposób kontrolowany. Drewno klejone warstwowo, z desek wcześniej wysuszonych, jest stabilniejsze od litej deski — mniej pracuje i rzadziej się wypacza.

Pełne czy przeszklone — to zależy od pomieszczenia

Reguła jest prosta i wynika z tego, po co drzwi w danym miejscu wstawiamy.

Sypialnia i łazienka — skrzydło pełne albo z jednym niewielkim, matowym przeszkleniem. Chodzi o prywatność, a w łazience dodatkowo o to, żeby światło z korytarza nie budziło nikogo w nocy.

Salon i kuchnia — tu przeszklenia pracują na korzyść. Duże szklenie przepuszcza światło do ciemnego przedpokoju i optycznie powiększa wnętrze. W kuchni ma jeszcze jedną zaletę: widać, czy ktoś już tam jest.

Producenci oferują zwykle osobną wersję łazienkową — to skrzydło z fabrycznymi otworami wentylacyjnymi (tulejkami) w dolnej części. Warto po nią sięgnąć zamiast podcinać zwykłe skrzydło samodzielnie.

Wymiary i sposób otwierania

Skrzydła produkuje się w szerokościach 60, 70, 80, 90, 100 i 110 cm. Do łazienki i pomieszczeń gospodarczych zwykle 60–70 cm, do pokoi 80 cm, do salonu 90 cm i więcej. Warto pamiętać o jednym: przez drzwi 60 cm nie przejdzie pralka ani szeroka szafka, a przez 70 cm ledwo.

Poza klasycznym skrzydłem jednodzielnym dostępne są wersje dwudzielne (do szerokich otworów, np. między salonem a jadalnią) i przesuwne — te ostatnie ratują sytuację tam, gdzie przed drzwiami nie ma miejsca na ich otwarcie.

Najczęściej zadawane pytania

Czy drzwi z MDF są trwałe?

Tak. Płyta MDF, a zwłaszcza HDF, jest twardsza od litego drewna i — inaczej niż ono — nie pracuje przy zmianach wilgotności, więc się nie wypacza. Słabym punktem nie jest wytrzymałość, lecz naprawialność: przetartej okleiny nie da się odnowić tak jak drewna.

Ile kosztują drzwi wewnętrzne?

Rozpiętość jest duża i zależy głównie od tego, czy kupujesz skrzydło płytowe, fornirowane, surowe czy wykończone z litego drewna. Do ceny skrzydła trzeba doliczyć ościeżnicę, klamkę i montaż, co często podwaja rachunek. Jeśli wymieniasz drzwi w całym mieszkaniu, licz koszt na wszystkie otwory naraz, nie na jedne drzwi.

Czy do łazienki potrzebne są specjalne drzwi?

Potrzebna jest przede wszystkim wentylacja — podcięcie dolnej krawędzi skrzydła albo tulejki nawiewne. Bez tego wywiew w łazience nie ma skąd brać powietrza i wilgoć zostaje w środku. Sama płyta MDF znosi wilgotne powietrze dobrze, gorzej znosi wodę stojącą na progu.

Co to jest ościeżnica regulowana?

Ościeżnica, której szerokość dopasowuje się do grubości ściany w pewnym zakresie. To rozwiązanie do ścian działowych o niestandardowej grubości — a takie w blokach zdarzają się często, zwłaszcza po dołożeniu warstwy tynku czy płyty gipsowej. Alternatywą jest ościeżnica stała (blokowa), tańsza, ale wymagająca trafienia w wymiar.

Czy można wymienić samo skrzydło, zostawiając ościeżnicę?

Można, jeśli stara ościeżnica jest w dobrym stanie i ma standardowy wymiar. Trzeba jednak sprawdzić rozstaw zawiasów i typ zamka — nowe skrzydło musi w to trafić. W praktyce przy drzwiach starszych niż kilkanaście lat częściej opłaca się wymiana kompletu.

Czy drzwi muszą mieć próg?

Nie i coraz częściej się go pomija, zwłaszcza gdy podłoga w obu pomieszczeniach jest na jednym poziomie. Próg zostaje tam, gdzie zmienia się rodzaj podłogi albo gdy zależy nam na wyciszeniu — bez niego szczelina pod skrzydłem przepuszcza dźwięk.

Zobacz też

Może Cię zainteresować:

Skomentuj poradę

sześć + trzy =

* Dodając komentarz zgadzasz się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu.