Ceny mieszkań przestały spadać – początek 2012 roku

Średnie ceny nowych i używanych mieszkań w Warszawie są zbliżone. W lutym stawki ofertowe przestały spadać. Ile kosztuje metr mieszkania w stolicy?

W lutym 2012 tendencja spadkowa cen używanych mieszkań odwróciła się. Stawki wywoławcze, w porównaniu z miesiącem poprzednim, zaczęły rosnąć. Z analiz Szybko.pl wynika, że we wszystkich dużych miastach, z wyjątkiem Białegostoku, Torunia i Gdańska, średnia cena 1 mkw. mieszkania podskoczyła od 10 do 40 zł. 
W Warszawie przeciętna cena ofertowa metra kwadratowego mieszkania z drugiej ręki wynosi 8050 zł, podaje Metrohouse&Partnerzy i Szybko.pl. W okresie od grudnia minionego roku do lutego br. umowy na rynku wtórnym podpisywane były zaś w kwocie o 6 proc. niższej – 7565 zł. Za metr kwadratowy stołecznego lokalu w starym budownictwie właściciele chcą średnio 7590 zł, w przedwojennej kamienicy 8980 zł, a w blokach wybudowanych po 2000 roku aż 9015 zł.

Ceny transakcyjne do 400 000 zł
Na stołecznym rynku wtórnym kupujemy mieszkania w średniej cenie 400 000 zł,  a przeciętny metraż wynosi 53 m kw. Ceny transakcyjne używanych mieszkań spadają, bo kupujący wybierają mieszkania do remontu o coraz niższym standardzie. To skutek ograniczeń w dostępie do kredytów hipotecznych. Coraz więcej mieszkań kupowanych jest za gotówkę, a poza tym wzrasta liczba transakcji z większym udziałem wkładu własnego.
Pośrednicy zwracają uwagę, że używane mieszkania sprzedają się teraz nieco lepiej niż wcześniej. W Warszawie wzrosła liczba poszukujących własnego lokum. Największe zainteresowanie dotyczy tanich lokali dwupokojowych, ale pojawiają się też pytania o nieruchomości luksusowe. W ostatnich tygodniach najwięcej transakcji było na Białołęce. Z wyjątkiem Mokotowa i Śródmieścia ceny transakcyjne rzadko przekraczają 400 tys. zł.

Nowe mieszkanie za 8000 zł/m kw
Ceny całkowite kupowanych lokali najczęściej nie są wyższe niż 350-400 tys. zł – Deweloperzy muszą dziś tak projektować mieszkania, żeby było na nie stać osoby zaciągające kredyty hipoteczne. Trudności z pożyczaniem wyższych kwot powodują, że dla niewielu osób nie są dostępne mieszkania droższe niż wystawione do sprzedaży za 300-350 tys. zł. Dlatego w inwestycji Nowa Wileńska, którą prowadzimy na warszawskiej Pradze ceny zdecydowanej większości mieszkań nie przekraczają takiej kwoty. Najtańsze mieszkanie, które mamy w ofercie kosztuje mniej niż 200 tys. zł. Dwupokojowy lokal można kupić już od 263 tys. zł. Kompaktowe mieszkanie trzypokojowe o metrażu 48 mkw. jest w cenie 355 tys. zł – wymienia Michał Wilczewski, pełnomocnik firmy Budrem. 

Na początku roku, po raz pierwszy od 2007 roku średnia cena nowych mieszkań w Warszawie spadła poniżej 8 000 zł/m kw., biorąc pod uwagę całą ofertę deweloperów. Według analityków Reas w ciągu 2011 roku na rynku ogólnopolskim ceny nowych mieszkań zmalały o ok. 6 proc.
Cena ofertowa mieszkań wprowadzanych przez deweloperów na stołeczny rynek tylko w ciągu ostatnich trzech miesiącach 2011 roku (1,9 tys. mieszkań) jest jeszcze niższa. W projektach rozpoczynanych w końcówce ubiegłego roku mieszkania kosztują średnio 7000 zł/m kw.

Na obrzeżach nawet po 5500 zł/m kw.
Na obrzeżach Warszawy można znaleźć mieszkania w cenie ok. 5500 tys. zł zarówno gotowe, jak i w trakcie budowy. Wybór takich lokalizacji oznacza możliwość skorzystania z rządowych dopłat do kredytów, bo w programie Rodzina na swoim dla stołecznych nowych mieszkań obowiązujący teraz limit wynosi nieco ponad 6400 zł za m kw.
 
Jak długo pracujemy na mieszkanie?

W Warszawie przeciętne wynagrodzenie netto to ok. 3300 zł, a średnia cena transakcyjna mieszkania dwupokojowego to 320 000 zł. Aby je kupić, całość zarobków trzeba odkładać 8 lat, szacuje Home Broker.
Najdłużej, bo prawie 12 lat, na dwa pokoje trzeba pracować w Sopocie. Mieszkania są tam droższe niż w stolicy (dwupokojowe kosztuje średnio 390 000 zł), a przeciętny mieszkaniec tego miasta zarabia mniej niż w Warszawie. Najszybciej staniemy się właścicielami własnego mieszkania w Katowicach. Dwa pokoje o średniej wartości 144 000 zł kupimy odkładając pensję ok. 4 lata.
   
Tekst i zdjecie BUDREM