Program Rodzina na Swoim

Przypominamy, że z programu Rodzina na Swoim można będzie skorzystać jeszcze tylko do końca 2012 roku. Niestety osoby, które chcą otrzymać dopłaty do kredytu w ramach tego programu, będą miały teraz większe trudności ze znalezieniem odpowiedniego mieszkania w Warszawie i Krakowie. Od kwietnia zmieniły się limity cen obowiązujących w programie. 

Od drugiego kwartału zmieniły się limity cen nieruchomości, na których zakup można zaciągnąć kredyt w ramach programu Rodzina na Swoim. W większości miast i województw zmiany są symboliczne, ale znacząco spadły limity na dwóch głównych rynkach deweloperskich w Polsce, w Warszawie i Krakowie.
 
Poszczególni wojewodowie co pół roku publikują tzw. wskaźniki przeliczeniowe kosztu odtworzenia 1 mkw. powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych. Na tej podstawie cyklicznie aktualizowany jest limit cen dla danego miasta i województwa w programie Rodzina na swoim.

Pożegnanie z programem w Warszawie i Krakowie
Od kwietnia br. w Warszawie limit ceny dla nowych mieszkań spadł o ponad 530 zł/mkw. i o ponad 420 zł/mkw. dla rynku wtórnego. W Krakowie próg obniżył się prawie o 200 zł/mkw. na rynku pierwotnym i o ponad 150 zł/mkw. dla używanych mieszkań.

Żeby dostać dopłatę w Warszawie cena mieszkania kupowanego od dewelopera może teraz wynieść maksymalnie 5,9 zł/mkw. Stawki na stołecznym rynku pierwotnym są zaś znacznie wyższe. Średnia cena ofertowa nowego mieszkania wynosi około 8 tys. zł za mkw., a transakcyjna to ok. 7,7 zł/mkw.

W Krakowie obniżka limitów wyniosła 4,2 proc. i w jeszcze większym stopniu utrudniła korzystanie z preferencyjnych kredytów mieszkaniowych, do których dopłaca państwo. W Krakowie program Rodzina na swoim nie funkcjonował już przed dokonaną teraz zmianą. Jak wskazują dane Banku Gospodarstwa Krajowego, w ostatnim kwartale 2011 roku w tym mieście nie został udzielony żaden dofinansowany kredyt. Powodem tego był właśnie za niski poziom limitów. Teraz w Krakowie limit dla nowych mieszkań został znowu obniżony i wynosi obecnie niespełna 4,4 tys. zł/mkw.

Nieznaczna poprawa we Wrocławiu i Poznaniu
Od kwietnia limity w RnS wzrosły we Wrocławiu, Bydgoszczy, Toruniu, Lublinie, Białymstoku, Katowicach, Olsztynie, Poznaniu i Szczecinie. W większości tych miast zmiany są kosmetyczne i nie przekraczają poziomu 2 proc.

Większa zwyżka nastąpiła tylko we Wrocławiu, gdzie od kwietnia można skorzystać z dopłat kupując nowy lokal w cenie prawie 5,2 tys. zł za mkw. To niemal o 200 zł więcej niż dotąd.

W Poznaniu wzrost limitu dla mieszkań z pierwszej ręki wyniósł około 100 zł/mkw. i tym samym na rynku deweloperskim odrobinę zwiększyła się pula mieszkań dostępnych w programie. – W naszej inwestycji RED Park, którą prowadzimy w poznańskiej dzielnicy Dębiec dotąd tylko kilka lokali kwalifikowało się do zaciągnięcia kredytu z dopłatą. Od kwietnia, kiedy wzrósł limit cen klienci mogą wybierać w nieco większej ilości ofert – mówi Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży w RED Real Estate Development.        

Wygaszanie programu
Od 2007 r., od kiedy został uruchomiony program, skorzystało z niego ponad 144 tys. osób. Ostatnio jednak liczba udzielanych kredytów z dopłatą znacznie spadła. Luty był pod tym względem najsłabszym miesiącem od dwóch lat (niespełna 2,5 tys.). W porównaniu z wynikiem z lutego 2011 roku ilość pożyczonych pieniędzy na preferencyjnych warunkach zmalała o 37 proc. W lutym br. przy udziale kredytu z dopłatą kupowanych było więcej mieszkań na rynku deweloperskim niż wtórnym. 

Program, który zostanie zamknięty z końcem 2012 roku jest dużym ułatwieniem dla młodych rodzin. Jak wyliczają analitycy Comperia.pl, przy kredycie zaciągniętym na preferencyjnych warunkach w ramach programu RnS na mieszkanie o powierzchni 50 mkw. o wartości 300 tys. zł zapłacimy miesięczną ratę w wysokości zaledwie 871 zł. To w ciągu pierwszych 8 lat spłaty o połowę mniejsze obciążenie domowego budżetu niż w przypadku zwykłego kredytu hipotecznego.  

Niestety osoby, które chciałyby skorzystać z dopłat będą miały teraz jeszcze większe trudności ze znalezieniem mieszkania w odpowiednio niskiej cenie. Jak obliczają analitycy Home Broker w głównych miastach w projektach deweloperskich nieliczne lokale kwalifikują się do dopłat. W Warszawie na rynku pierwotnym jest tylko 1 proc. mieszkań mieszczących się w nowym limicie, we Wrocławiu 2 proc., a w Poznaniu 5 proc. W Krakowie żadne nowe mieszkanie nie spełnia wymogu cenowego.

Na podstawie materiałów: RED Real Estate Development