Strona główna » Nowości na rynku » Zlewozmywaki i baterie » Jaki zlewozmywak wybrać: materiał, liczba komór, wymiary

Jaki zlewozmywak wybrać: materiał, liczba komór, wymiary

przez Redakcja pytanieomieszkanie.pl

Zlewozmywak to sprzęt, z którego korzysta się kilkanaście razy dziennie przez kilkanaście lat, a wybiera zwykle w pięć minut przy okazji zamawiania kuchni. Trzy decyzje decydują o tym, czy będzie wygodny: materiał, liczba komór i to, ile miejsca na blacie zostanie wokół niego.

Materiał

Kompozyt granitowy

Mieszanka kruszywa granitowego z żywicą akrylową — dziś najczęściej wybierana alternatywa dla stali. Jest odporna na uderzenia, zadrapania, wysoką temperaturę i zabrudzenia, a drobne zarysowania i osady po prostu nie rzucają się na niej w oczy, bo powierzchnia ma naturalną strukturę.

Plamy z czerwonego wina, kawy czy herbaty nie wnikają w materiał. Dostępna jest w szerokiej gamie kolorów, od bieli po grafit, co pozwala dopasować zlew do blatu zamiast do zabudowy.

Odmianą tej rodziny są kompozyty o drobniejszym kruszywie kwarcowym, czasem wzbogacone jonami srebra działającymi przeciwbakteryjnie. Ich powierzchnia jest bezporowa i gładka, więc kamień osadza się na niej trudniej.

Stal nierdzewna

Najpopularniejsza i najtańsza, dostępna w największej liczbie kształtów. Znosi bardzo wysokie temperatury — postawienie gorącego garnka jej nie zaszkodzi — oraz uderzenia i ścieranie.

Ma jedną wyraźną wadę: łatwo się rysuje i pokazuje każdy zaciek. Wymaga przecierania po każdym użyciu, jeśli ma wyglądać dobrze. Zlewy z fakturą (imitującą len czy płótno) maskują rysy skuteczniej niż gładkie, ale za to zbierają osad w zagłębieniach.

Ceramika

Wypalana w temperaturze powyżej 1200°C, przez co jest wyjątkowo odporna zarówno na temperaturę, jak i na uderzenia oraz zadrapania. Nowsze modele mają nanopowłokę, po której woda spływa bez pozostawiania osadu — do czyszczenia wystarcza gąbka z płynem do naczyń.

Minusy to cena i dostępność: oferuje ją niewiele firm, a wybór kształtów jest węższy niż przy stali. Ceramika jest też ciężka, co bywa istotne przy montażu podblatowym.

Ile komór

Odpowiedź zależy od tego, jak gotujesz, a nie od wielkości kuchni.

Jedna komora wystarcza, jeśli masz zmywarkę i zlew służy głównie do płukania. Zyskujesz miejsce na blacie.

Półtorej komory to rozwiązanie najbardziej uniwersalne. Mniejsza komora przydaje się do płukania warzyw, rozmrażania albo osobnego mycia kieliszków i sztućców, a zajmuje niewiele więcej miejsca niż jednokomorowy.

Dwie komory mają sens, gdy gotujesz dużo i robisz kilka rzeczy naraz — płuczesz warzywa, gdy w drugiej komorze moczą się garnki. Ale trzeba znać koszt: dwukomorowy zajmuje co najmniej 80 cm blatu, a szafka pod nim musi być około 5 cm szersza niż sam zlew.

Ile miejsca zostanie

To pytanie ważniejsze od samego wyboru zlewu, a zadaje je mało kto. Obok zlewozmywaka powinno zostać przynajmniej 80 cm wolnego blatu roboczego. Bez tego kuchnia przestaje działać — nie ma gdzie odstawić deski, odsączonego makaronu ani czystego naczynia.

Jeśli liczby się nie spinają, są dwa wyjścia. Pierwsze to zejść z dwóch komór na półtorej. Drugie — zlewozmywak narożny, który wykorzystuje róg blatu, zwykle najsłabiej zagospodarowany, i uwalnia prostą część na pracę.

Co do umiejscowienia: najwygodniej, gdy zlew stoi między lodówką a płytą grzewczą. To odwzorowuje naturalną kolejność pracy w kuchni — wyjmujesz, myjesz, gotujesz — i skraca liczbę kroków przy każdym posiłku.

Akcesoria, które faktycznie się przydają

Przy zakupie warto sprawdzić, czy do modelu pasują dodatki, bo dokupienie ich później bywa niemożliwe: deska do krojenia układana na komorze (zamienia zlew w blat roboczy), stalowe sitko albo odsączarka oraz automatyczny korek obsługiwany pokrętłem przy baterii.

Przy zlewie z dodatkową komorą przydaje się bateria z wyciąganą wylewką — bez niej opłukanie mniejszej komory bywa niewygodne.

Najczęściej zadawane pytania

Granit czy stal — co jest trwalsze?

Oba wytrzymają lata, ale starzeją się inaczej. Stal zbiera drobne rysy, które z czasem tworzą matową patynę na dnie komory. Kompozyt granitowy rys praktycznie nie pokazuje, za to źle znosi bardzo gwałtowne zmiany temperatury — wlanie wrzątku do wychłodzonej komory nie jest dobrym pomysłem.

Czy zlew granitowy się odbarwia?

Materiał nie, ale na powierzchni może osadzić się kamień z twardej wody, który daje efekt szarego nalotu — zwłaszcza na ciemnych kolorach. To osad, nie odbarwienie, i usuwa się go regularnym wycieraniem do sucha oraz okresowym czyszczeniem preparatem do konglomeratu.

Zlew podblatowy czy nablatowy?

Podblatowy wygląda lepiej i pozwala zgarnąć okruchy z blatu prosto do komory, ale wymaga blatu odpornego na wilgoć na krawędzi cięcia — kamienia, konglomeratu albo laminatu z odpowiednim wykończeniem. Do zwykłego blatu laminowanego bezpieczniejszy jest montaż nablatowy.

Jaka głębokość komory jest wygodna?

Około 18–20 cm to wartość, przy której mieści się wysoki garnek, a jednocześnie nie trzeba się nadmiernie schylać. Płytsze komory chlapią, znacznie głębsze męczą plecy przy dłuższym zmywaniu.

Czy warto dopłacać do zlewu z ociekaczem?

Jeśli masz zmywarkę — rzadko, bo ociekacz zabiera blat, którego brakuje. Bez zmywarki jest niemal niezbędny. Kompromisem bywa krótki ociekacz albo model, w którym pełni on funkcję dodatkowej powierzchni roboczej.

Co zrobić, gdy w kuchni nie ma miejsca na zlew między lodówką a kuchenką?

Zachowaj przynajmniej zasadę, żeby zlew nie stał bezpośrednio przy płycie grzewczej — chlapanie wodą na rozgrzaną płytę jest niebezpieczne, a odległość poniżej 40 cm bywa uciążliwa w codziennym gotowaniu.

Zobacz też

Może Cię zainteresować:

Skomentuj poradę

dziewięć − 1 =

* Dodając komentarz zgadzasz się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu.