Strona główna » Aranżacja łazienki » Mała łazienka » Malowanie łazienki: kiedy farba zastąpi płytki

Malowanie łazienki: kiedy farba zastąpi płytki

przez Redakcja pytanieomieszkanie.pl

Pomysł, żeby zamiast glazury pomalować ściany, wraca przy każdym remoncie łazienki — bo jest tańszy, szybszy i pozwala zmienić kolor po dwóch latach. Współczesne farby do wilgotnych pomieszczeń rzeczywiście to umożliwiają, ale nie wszędzie. Granica przebiega w jednym konkretnym miejscu.

Gdzie farba zastąpi płytki, a gdzie nie

Farba, nawet najlepsza, radzi sobie z wilgotnym powietrzem i parą. Nie radzi sobie z wodą lejącą się po ścianie. To rozróżnienie decyduje o wszystkim.

Płytki są konieczne w strefie bezpośredniego kontaktu z wodą: ściany kabiny prysznicowej, ściana za wanną na wysokość natrysku, fragment przy umywalce narażony na chlapanie, a w kuchni pas nad blatem przy zlewie i płycie grzewczej.

Farba wystarczy na pozostałych ścianach i na suficie — czyli zwykle na większości powierzchni łazienki. To właśnie tam glazura bywa przesadą, a jednocześnie tam najbardziej widać kolor.

Takie połączenie ma jeszcze jedną zaletę, o której się nie myśli: zmiana kolorystyki po kilku latach kosztuje wtedy tyle, co puszka farby, a nie skucie ścian.

Jaka farba do łazienki

Szukaj produktów opisanych jako przeznaczone do pomieszczeń o podwyższonej wilgotności. Zwykle są to farby lateksowe albo akrylowe, wodorozcieńczalne, i powinny mieć trzy cechy:

  • Odporność na szorowanie — mierzoną w klasach; do łazienki bierz klasę 1 lub 2, która znosi mycie detergentem, a nie tylko przecieranie.
  • Dodatki przeciwgrzybiczne — ograniczają rozwój pleśni na powierzchni powłoki, co w łazience bez okna ma realne znaczenie.
  • Paroprzepuszczalność — powłoka powinna pozwalać ścianie oddawać wilgoć, zamiast zamykać ją w murze.

Co do wykończenia: satyna myje się lepiej niż głęboki mat, ale mocniej odbija światło i uwypukla każdą nierówność ściany. Mat wybacza więcej pod względem wyglądu, ale trudniej go czyścić bez wytarcia plamy. W łazience rozsądnym kompromisem jest półmat.

Farbę do wilgotnych pomieszczeń można też zwykle nanieść na meble łazienkowe czy drewniane elementy — to sposób na spójny kolor w całym pomieszczeniu.

Przygotowanie ściany decyduje o trwałości

W łazience ten etap ma większe znaczenie niż w pokoju, bo powłoka pracuje w trudniejszych warunkach.

  1. Usuń stare wykwity — jeśli na ścianie były ślady pleśni, samo zamalowanie ich nie usunie. Trzeba je zmyć preparatem grzybobójczym i dać ścianie wyschnąć.
  2. Wyrównaj i zagruntuj — grunt wyrównuje chłonność podłoża, dzięki czemu farba kryje równo. Część farb przy dobrze przygotowanej ścianie nie wymaga osobnego gruntowania, ale to wyjątek, nie reguła.
  3. Uszczelnij styki — połączenie ściany z wanną czy brodzikiem to silikon, nie farba. Tam woda wchodzi najchętniej.

Kolor w łazience bez okna

W zamkniętym pomieszczeniu kolor działa mocniej niż w pokoju z dużym oknem, bo nie rozprasza go światło dzienne. Można to wykorzystać.

Błękit i turkus sprawdzają się w łazience wyjątkowo dobrze — kojarzą się z wodą i dają chłodny, skandynawski nastrój. Do tego biel w ceramice i dodatkach.

Sztuczka na optyczne pogłębienie małej łazienki: pomaluj jedną ścianę ciemniejszym odcieniem z tej samej palety, nie innym kolorem. Ściana się cofa, wnętrze zyskuje perspektywę, a całość zostaje spójna. Najlepiej wybrać do tego ścianę najdalszą od wejścia albo tę za luksferami czy kabiną.

Na poddaszu ze skosem warto pomalować skos i sufit tym samym jasnym kolorem co ściany — podział na dwie barwy obniża pomieszczenie.

Żadna farba nie zastąpi wentylacji

To najczęstszy błąd w rozumowaniu: „pleśń na ścianie, więc kupię farbę z dodatkiem grzybobójczym”. Dodatki ograniczają rozwój pleśni na powierzchni powłoki, ale nie usuwają przyczyny, którą jest wilgoć niemająca gdzie uciec.

Jeśli w łazience skrapla się para i pojawiają wykwity w narożnikach, sprawdź najpierw, czy działa wywiew — kartka papieru przyłożona do kratki powinna się do niej przykleić. Jeśli nie, przyczyna leży w wentylacji, a nie w farbie. Najczęściej winne są szczelne okna bez nawiewników albo drzwi łazienkowe bez podcięcia czy tulejek.

Najczęściej zadawane pytania

Czy farbą można pomalować istniejące płytki?

Można, ale wymaga to farby przeznaczonej do podłoży trudnych i starannego przygotowania: odtłuszczenia, zmatowienia powierzchni i gruntu do gładkich podłoży. Efekt bywa dobry na ścianie, gorzej sprawdza się na podłodze i w kabinie, gdzie powłoka szybko się ściera.

Ile kosztuje malowanie w porównaniu z płytkami?

Farba do wilgotnych pomieszczeń kosztuje więcej za litr niż zwykła farba ścienna, ale całość i tak wypada wyraźnie taniej niż glazura z klejem, fugą i robocizną. Największa oszczędność to jednak czas — malowanie zajmuje dzień, a nie tydzień.

Czy farba w łazience się nie złuszczy?

Złuszcza się z dwóch powodów: nieprzygotowanego podłoża albo użycia zwykłej farby ściennej zamiast przeznaczonej do wilgoci. Przy właściwym produkcie i zagruntowanej ścianie powłoka wytrzymuje lata — pod warunkiem, że nie jest bezpośrednio polewana wodą.

Jaki kolor powiększy małą łazienkę?

Jasne, chłodne barwy odbijają więcej światła i optycznie oddalają ściany — biel, jasny błękit, jasna szarość. Ale sama jasność to nie wszystko: duże lustro i jednolita, nieprzerwana kolorystyka robią dla odczucia przestrzeni więcej niż odcień farby.

Czy można malować sufit w łazience zwykłą farbą?

Lepiej nie. Sufit zbiera najwięcej pary, a to właśnie tam najczęściej pojawiają się pierwsze wykwity. Warto użyć tej samej farby co na ściany.

Co zrobić z fugami, jeśli zostawiam część płytek?

Przy łączeniu płytek z malowaną ścianą warto odświeżyć fugi — nowa farba obok poszarzałej fugi uwypukli jej stan. Fugę można wyczyścić, a w razie potrzeby pomalować preparatem do fug albo wymienić jej wierzchnią warstwę.

Zobacz też

Może Cię zainteresować:

Skomentuj poradę

trzynaście + 6 =

* Dodając komentarz zgadzasz się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu.