Strona główna » Porady eksperta » Pokój » Malowanie pokoju dziecka: jaka farba i jaki kolor

Malowanie pokoju dziecka: jaka farba i jaki kolor

przez Redakcja pytanieomieszkanie.pl

Przy pokoju dziecka pytanie o farbę ma dwie warstwy. Pierwsza to zdrowie — czym wolno pomalować pomieszczenie, w którym ktoś śpi po dziesięć godzin. Druga to wygląd, czyli kolor, który nie znudzi się po roku i nie będzie pobudzał wieczorem. Zacznijmy od tej ważniejszej.

Czym malować

Podstawa to farba wodorozcieńczalna — akrylowa albo lateksowa. Rozpuszczalnikowych do pokoju dziecka się nie używa i nie ma tu wyjątków.

Dalej warto patrzeć na trzy rzeczy:

Emisja LZO

To parametr, o którym mówi się najmniej, a znaczy najwięcej. LZO (lotne związki organiczne, po angielsku VOC) to substancje odparowujące z powłoki — odpowiadają za „zapach remontu” i utrzymują się długo po tym, jak farba wyschnie w dotyku. Producenci podają zawartość w gramach na litr; im niższa, tym lepiej. Szukaj oznaczeń w rodzaju „o obniżonej emisji LZO” albo konkretnej wartości na puszce.

Atesty i opinie

Farby przeznaczone do pokoi dziecięcych mają zwykle atest higieniczny, a część także pozytywną opinię towarzystw alergologicznych. To nie marketing — oznacza przebadany skład pod kątem substancji uczulających. Przy dziecku z alergią albo astmą to kryterium pierwszej kolejności.

Odporność na szorowanie

Cecha praktyczna, ale w pokoju dziecka wyjątkowo przydatna. Klasa 1 lub 2 pozwala zmyć ślady bez wycierania koloru. To ma znaczenie nie tylko przy malowaniu kredkami po ścianie u malucha — także w pokoju nastolatka zawsze coś jest oparte o ścianę albo wniesione tak, że zostawiło ślad.

Jaki kolor

Reguła, która sprawdza się niezależnie od wieku dziecka: ściany mają być tłem, nie atrakcją. Meble, pościel, zabawki i rysunki same wnoszą do pokoju mnóstwo kolorów — jeśli ściany też krzyczą, całość robi się męcząca.

Stąd jasne pastele: biszkoptowy, jasny błękit, delikatna zieleń, ciepła szarość. Do tego zasada praktyczna — jasne ściany są neutralnym podkładem, na którym da się co kilka lat zmienić dodatki bez malowania od nowa.

Barwy naturalne, zwłaszcza zieleń, dobrze współgrają z drewnianymi meblami i tkaninami z lnu czy bawełny. Jeśli w pokoju stoi już mebel w mocnym kolorze — zielone łóżko, żółta komoda — potraktuj go jako punkt wyjścia i dobierz ścianę do niego, a nie odwrotnie.

Czego unikać na dużych powierzchniach: intensywnej czerwieni i mocnego pomarańczu. Działają pobudzająco, a w pokoju, w którym trzeba wieczorem zasnąć, to działa przeciwko wszystkim. Jako akcent na jednej ścianie albo w dodatkach — proszę bardzo.

Kiedy dziecko może wrócić do pokoju

Nie następnego dnia. Farba schnie w dotyku po kilku godzinach, ale odparowanie wilgoci i pozostałości LZO trwa dłużej — przez kilka dni po malowaniu w pomieszczeniu utrzymuje się zapach, który jest sygnałem, że proces jeszcze trwa.

Praktycznie: maluj z wyprzedzeniem, wietrz intensywnie przez kilka dni, a dziecko niech przez ten czas śpi w innym pokoju. Przy farbach o niskiej emisji czas jest krótszy, ale zasada zostaje.

Gdy kolor wyszedł za ciemny

Zdarza się częściej, niż można przypuszczać — odcień z próbnika na całej ścianie wygląda inaczej i nagle pokój robi się ponury. Zanim sięgniesz po wałek jeszcze raz, warto spróbować rozjaśnić go dookoła, bo ściana to tylko tło i nie ona jedna decyduje o wrażeniu.

Kolejność od najskuteczniejszych:

  • Przemaluj drzwi na kolor zbliżony do mebli — jasne skrzydło w ciemnym pokoju robi ogromną różnicę, a to praca na jedno popołudnie.
  • Powieś białe firany albo jasne rolety zamiast ciężkich zasłon. Okno jest głównym źródłem światła, więc wszystko, co je przysłania, pracuje przeciwko tobie.
  • Namaluj wzór z szablonu na najciemniejszej ścianie — nawet zwykłe pasy w bieli identycznej jak sufit rozbiją jednolitą, ciężką płaszczyznę.
  • Wymień tkaniny: jasna narzuta, poduszki, dywan. To najszybsza i najtańsza zmiana.
  • Postaw lustro naprzeciwko okna i dodaj punktowe światło przy ścianach — rozproszone źródła rozjaśniają pomieszczenie skuteczniej niż jedna mocna żarówka pod sufitem.

Ściana, po której wolno rysować

Jeśli malowanie po ścianach jest w tym domu problemem, warto odwrócić sytuację i wyznaczyć jedno miejsce, gdzie jest to dozwolone. Służą do tego farby tablicowe — po wyschnięciu dają powierzchnię do pisania kredą — oraz farby magnetyczne, nakładane jako warstwa pod spód, dzięki której do ściany przyklejają się magnesy.

Obie można łączyć: podkład magnetyczny plus farba tablicowa na wierzchu daje ścianę, która jest jednocześnie tablicą i miejscem na przypinanie rysunków. Wystarczy fragment o szerokości metra, niekoniecznie cała ściana.

Najczęściej zadawane pytania

Czy farba lateksowa nadaje się do pokoju dziecka?

Tak. Mimo nazwy nie zawiera lateksu naturalnego, więc nie ma tu ryzyka uczulenia na to białko — nazwa pochodzi od rodzaju spoiwa. Farby lateksowe są przy tym najbardziej odporne na szorowanie, co w pokoju dziecka bywa rozstrzygające.

Ile warstw farby położyć?

Zwykle dwie, niezależnie od deklaracji na puszce. Jedna warstwa kryje równo tylko na dobrze przygotowanym, jednolitym podłożu — przy zmianie koloru z ciemnego na jasny bywa potrzebna nawet trzecia.

Czy trzeba gruntować ściany?

Przy nowej gładzi i przy ścianie po naprawach — tak. Grunt wyrównuje chłonność podłoża, dzięki czemu farba schnie równomiernie i nie robi plam. Przy ścianie wcześniej malowanej tą samą farbą można gruntowanie pominąć.

Jak często trzeba będzie malować pokój dziecka?

Częściej niż resztę mieszkania — i lepiej to przyjąć od razu, niż walczyć. Z tego powodu warto wybrać kolor uniwersalny na duże powierzchnie, a zmiany wprowadzać dodatkami i naklejkami, które zdejmuje się w kwadrans.

Czy naklejki ścienne zostawiają ślady?

Na farbie o wysokiej odporności na szorowanie zwykle nie, o ile zdejmuje się je powoli i najlepiej po lekkim podgrzaniu suszarką. Na farbie matowej niskiej jakości mogą oderwać fragment powłoki — warto przetestować na niewidocznym fragmencie ściany.

Ile farby kupić?

Wydajność podana na puszce dotyczy jednej warstwy na gładkim, zagruntowanym podłożu — w praktyce wychodzi mniej. Policz powierzchnię ścian, pomnóż przez liczbę warstw i dokup zapas: dokupienie tego samego koloru z innej partii produkcyjnej może dać widoczną różnicę odcienia.

Zobacz też

Może Cię zainteresować:

Skomentuj poradę

jeden + trzynaście =

* Dodając komentarz zgadzasz się z regulaminem oraz polityką prywatności serwisu.