Łączenie drewna i kafli

Mam podłogę z klepek ułożonych w jodełkę. Chcę część podłogi wyłożyć kaflami. Pokój służy częściowo jako moje miejsce do pracy, częściowo jako salon. Chciałem podłogą podzielić go optycznie na dwie części. Czy istnieje jakieś ryzyko przy połączeniu drewna z kafelkami? A drugie pytanie – czy można zdjąć podłogę i ułożyc ją ponownie w inny wzór?

Jeśli chodzi o łączenie drewna z kaflami, to konieczna jest szczelina tzw. dylatacyjna, którą najlepiej wypełniać korkiem. Drewno bowiem pracuje, więc taka szczelina jest niezbędna. Można też kupić gotowe listwy do łączenia dwóch rodzajów podłóg ze sobą, ale one są zdecydowanie bardziej widoczne niż korek.

Jednak sugerowałabym zastanowić się jeszcze nad decyzją wyrzucenia części podłogi drewnianej i położenia na jej miejscu kafli. W pokoju drewno jest niezastąpione. Skoro jak rozumiem parkiet będzie cyklinowany, to można pomalować go twardym, odpornym lakierem(półmat lub mat) i będzie służył wiele, wiele lat.

Co do możliwości przełożenia parkietu z wzoru jodełka na inny, to jak najbardziej jest taka możliwośc. Parkiet zdejmuje się i układa od początku. Przy tej okazji można wymienić mocno uszkodzone lamelki (jeśli takie są).

Jeśli chodzi panu o optyczne oddzielenie kącika do pracy od reszty pokoju, to może należy pomyśleć o delikatnym przepierzeniu. Mam na myśli np. firanki-nitki, które ostatnio pojawiły się w wielu sklepach (m.in. w sieci marketów Leroy Merlin). W IKEA natomiast są specjalne systemy szyn montowanych do sufitu, na których przesuwają się panele z tkanin. Może to
lepsze rozwiązanie niż dzielenie pokoju podłogą. Bo jeśli za jakiś czas będzie chciał pan to zmienić, łatwiej zdjąć przepierzenie niż wymienić podłogę.