Kominek wolno stojący, czyli koza

Kiedyś wydawało się to niemożliwe, ale dziś to oznaka nadążania za trendami – kominki wolno stojące, zwane tradycyjnie kozami, rozgościły się w najnowocześniejszych polskich salonach.

Koza kojarzona dawniej z ubogimi domostwami wiejskimi czy robotniczymi, a do tego – ze względu na chałupniczo, niestarannie wykonaną instalację – również i poważnym zagrożeniem związanym z emisją czadu, dziś, w nowoczesnym wydaniu okazuje się całkowitym przeciwieństwem tej dawnej.

Koza z szybą

Nowoczesny kominek wolno stojący, czyli żeliwny, stalowy lub żeliwno-stalowy piecyk – koza z żaroodporną szybą, to stylowy i całkowicie bezpieczny element wnętrza, który ze swojej dawnej, zgrzebnej przeszłości zachował dwie poważne zalety – skromne rozmiary i niewysokie koszty ogrzewania. Dla dzisiejszego inwestora kominek – koza to przede wszystkim ciekawa alternatywa dla zwykłego, wmurowanego w ścianę kominka, który nie tylko zajmuje wiele przestrzeni, ale również wymaga wykonania szczegółowego projektu. Postawienie kominka wolno stojącego oznacza znacznie mniej zachodu – to producent zadba za nas o to, by oferowany przez niego piecyk był w pełni bezpieczny i wydajny, a do tego – by pięknie się prezentował. Dostarczony przez wybraną firmę kominek wystarczy podłączyć za pośrednictwem dołączonej rury kominowej do przewodu dymowego i dostarczyć opału, by móc cieszyć się buzującymi za szybą płomieniami i rozchodzącym się w przestrzeni ciepłem. Opalana wysuszonym drewnem, brykietem lub peletami koza to nie tylko efektowne uzupełnienie wnętrza, ale również świetny, tani i ekologiczny sposób na dodatkowe dogrzanie domu lub domku letniskowego. Jako element wystroju kominek wolno stojący odnajdzie się świetnie w domach w różnych stylach. Kute i stylizowane na zabytkowe piecyki żeliwne to ciekawe uzupełnienie wnętrza rustykalnego, natomiast nowoczesny kominek w stalowej obudowie – w formie wysokiej, zbliżonej do walca bryły lub umieszczony wąskiej nodze – świetnie wpasuje się w minimalistyczny otwarty salon, a we wnętrzu industrialnego loftu może stać się prawdziwą gwiazdą.

Koza kozie nierówna

Wśród dostępnych na rynku kominków napotkać możemy różne formy i rozmiary, a także typy konstrukcji, rozwiązania materiałowe i systemy cyrkulacji powietrza. Również i ich parametry techniczne są zróżnicowane – zawsze jednak powinny znaleźć się w opisie kupowanego przez nas urządzenia. O tym, czy nasz piecyk skutecznie ogrzeje dom, powie przede wszystkim jego moc nominalna, wyrażona w kilowatach (kW). 1 kW mocy wystarczy na ogrzanie około 25-28 metrów sześciennych pomieszczenia, a zatem kominek – koza o mocy 8 kW powinien wystarczyć do ogrzania około 60-70 metrów kwadratowych otwartej przestrzeni przy standardowej wysokości stropu. Trzeba przy tym pamiętać, że ciepło od piecyka rozchodzi się niemal wyłącznie w przestrzeni otwartej i nie będzie przenikać do sąsiednich, zamkniętych pomieszczeń. Każda z oddzielonych ścianami przestrzeni będzie zatem wymagała oddzielnego źródła ciepła, a jeśli zdecydujemy się na zainstalowanie tam kolejnego kominka – również osobnego przewodu dymowego. Kolejną cechą kominka, na którą powinniśmy zwrócić uwagę, jest materiał, którym wyłożono komorę spalania – to od niego zależy, jak długo w naszym piecyku – kozie utrzymywać się będzie żar, jak długo piecyk utrzymywać będzie i wypromieniowywać zgromadzone podczas spalania ciepło, a także na ile wydajnie będzie on wykorzystywać dostarczone przez nas paliwo. Pod tym względem najlepsze parametry zapewni nam beton szamotowy Acumotte, który wykorzystano między innymi w piecykach KOZA AB. Warto również zwrócić uwagę na sposób obsługi – czy szyba frontowa otwiera się w sposób wygodny i bezpieczny, a popiół, który gromadzi się na dnie paleniska, łatwo jest usunąć. Dobrze dobrany kominek wolno stojący przez długie lata uprzyjemniać będzie jesienne wieczory.

Zdjęcie Kratki.pl