I znów boazeria…

Jak odnowić i unowocześnić boazerię na klatce schodowej pokrytą kaponem?

To świetny pomysł, żeby odnowić boazerię. Minął już czas, kiedy wszyscy pozbywali się boazerii ze ścian (uznanej za przeżytek). Drewno zawsze ociepla wnętrza. Klatka schodowa jest na pewno dzięki boazerii przytulniejsza.
Skoro boazeria była malowana kaponem, to najpierw trzeba koniecznie go zeszlifować (najlepiej szlifierką). Może być trudno wyczyścić łączenia między listwami, tam trzeba to zrobić ręcznie papierem ściernym (papier można nałożyć na wąski klocek, by łatwiej dotrzeć do szczelin). Trzeba natomiast oczyścić do surowego drewna powierzchnie listew.
Nie wiem jakiego koloru są ściany na klatce, ale z pewnością rozjaśnienie drewna dobrze zrobi. Pięknie wyglądają boazerie rozbielone jasna bejcą (wręcz białą). Polecam bejce, bo one barwią drewno, ale pozostawią jego rysunek, słoje, co uatrakcyjnia boazerię. Intensywność koloru zależy od ilości warstw bejcy. Potem powierzchnię trzeba polakierować matowym, bezbarwnym lakierem.

Są też tzw. lakierobejce, czyli gotowy preparat jednocześnie barwiący i lakierujący drewno. Choć one najczęściej dają powierzchnię połysk, półpołysk lub połmat.

zdjęcie Dulux