Czy to prawda, że lodówka pobiera najwięcej prądu wśród AGD?

Czy klasa energetyczna lodówki ma znaczenie? Jak używać pralki, żeby nie przepłacać za prąd? Czy urządzenia na tzw. stand-by zużywają dużo prądu?

Odpowiadamy na często zadawane pytania związane z używaniem lodówki i pralki. Co jest mitem, a co faktem?

Mit: Ubrania nie dopierają się w niższych temperaturach

Najczęściej temperatura prania wynosi co najmniej 40 stopni. Niestety narażamy wtedy strukturę tkanin na uszkodzenia, a rachunki za prąd rosną. Jednak obawiamy się, że w niższej temperaturze nie da się skutecznie usunąć zabrudzeń i bakterii. Są na rynku pralki z technologią EcoBubbleTM, która przed rozpoczęciem cyklu prania łączy wodę, detergent i powietrze, tworząc aktywną pianę wnikającą dużo szybciej w strukturę tkaniny, można skutecznie prać rzeczy w niskich temperaturach, np. 30 stopni, oszczędzając przy okazji energię i nie narażając delikatnych ubrań na zniszczenie. Poza tym w pralkach nie mających takiego programu można użyć odplamiaczy dodając je do proszku, a co najważniejsze mocno zabrudzone rzeczy najlepiej prać „na świeżo”, nie czekając aż uzbiera się więcej prania.

Fakt: Lodówka pobiera najwięcej energii ze wszystkich sprzętów

Lodówka chłodzi i mrozi żywność 24 godziny na dobę, dlatego można ją uznać za jedno z najbardziej pochłaniających energię urządzeń domowych. Przy jej wyborze warto szczególnie przyjrzeć się klasie energetycznej oraz nowoczesnym technologiom, które pomagają w oszczędzaniu energii. Na przykład firma Samsung ma w ofercie pojemne urządzenia w wykończeniu Metal Cooling, które zapewnia lepszą izolację wewnątrz lodówki oraz pomaga szybko powrócić do stabilnej temperatury po otwarciu drzwi. Są też lodówki z trybem Vacation – kiedy dłużej nie ma nas w domu,  lodówka nie pracuje na pełnych obrotach, a mimo to przechowywane pożywienie nie psuje się.

Fakt: Klasa energetyczna ma znaczenie

Wybierając pralkę spójrzmy na etykietę energetyczną, która informuje o tym czy zakupiony sprzęt wpłynie na długoterminowe oszczędności. Na przykład lodówki w klasie energetycznej A zużywają około połowę mniej prądu niż te w najniższej klasie. Wybierając sprzęt w klasie A++ lub wyższej mamy możliwość zaoszczędzenia nawet do 150 zł w skali roku względem urządzeń oznaczonych dalszymi literami alfabetu. Decydując się na lodówki i pralki w najwyższej klasie energetycznej, które w swojej ofercie posiada marka Samsung, możemy znacznie ograniczyć zużycie prądu w gospodarstwie domowym.

Jak rozczytać klasy energetyczne na etykiecie?

Kolorowe paski na etykiecie określają właśnie klasę energetyczną, a symbol na czarnym tle ze strzałką pokazuje klasę energetyczną danego modelu lodówki. Najczęściej spotyka się etykiety z siedmioma klasami energetycznymi (dla chłodziarek) od klasy D (urządzenia najmniej energooszczędne) do klasy A+++ (urządzenia najbardziej energooszczędne).

Mit: Energooszczędne urządzenia to strata pieniędzy

Warto inwestować w urządzenia z najwyższa klasą energetyczną. Ten wydatek zwróci się nam już po kilku latach. Przecież AGD nie wymieniamy tak często jak np. smartfonów. Wybierając trwałe lodówki z kompresorem Digital Inverter czy pralki z silnikiem inwerterowym, możemy być pewni, że w długofalowej perspektywie przyniesie nam to oszczędności. Digital Inverter zapewnia wydajność energetyczną, minimalny hałas i długotrwały okres eksploatacji, co potwierdza 10-letnia gwarancja na silnik inwerterowy. 

Mit: Uśpione urządzenia pobierają dużo prądu

Wielu z nas sądzi, że podłączone do prądu urządzenia, nawet jeśli nie są w danej chwili używane, niepotrzebnie pobierają energię elektryczną. Przed wyjściem z domu, część z nas wyciąga z kontaktu kable od telewizora czy pralki, zwłaszcza jeżeli są to produkty kupione kilka lat temu. Wybierając urządzenia w wysokiej klasie energetycznej, które w trybie czuwania pobierają minimalną ilość prądu, nie musimy się martwić o to, czy przed wyjściem odłączyliśmy wszystkie kable.