Kredyt we frankach – czy warto brać?

Szalejący kurs CHF dla kredytobiorców, którzy jakiś czas temu zadłużyli się w tej walucie  stanowi udrękę, ale osoby, które rozglądają się za ciekawymi ofertami kredytowymi upatrują w tym szansę.

Jeżeli zgodnie z rekomendacjami analityków CHF jest przewartościowany ( średni kurs NBP z dnia 23.08.2011 to 3,64 zł ) to w perspektywie kilku, kilkunastu miesięcy powinno dojść do korekty i to znacznej.
Jeśli zatem udałoby się dziś uzyskać kredyt w wysokości 450 000 zł ( co w przeliczeniu na CHF stanowiłoby 123 600 CHF ), a za rok kurs wyniósłby 3 zł kapitał kredytu w przeliczeniu na złotówki zmniejszyłby się do 370 000 zł.
Niestety oferta kredytu w CHF dostępna jest w tej chwili wyłącznie w banku Nordea i należy spełnić kilka warunków, aby móc się o nią ubiegać:
– należy dysponować środkami własnymi w wysokości 20% wartości nieruchomości
– należy wykazać się dochodami w wysokości powyżej:
gosp 1-osobowe 6 000 zł netto
gosp 2-osobowe 8 000 zl netto
gosp 3-osobowe 10 000 zł netto

Ile to kosztuje?
Niezmiennie od lat bank Nordea pobiera prowizję za udzielnie kredytu, która wynosi średnio 2%.
Jeśli chodzi o oprocentowanie to możemy liczyć na marżę w wysokości 2,5%, należy dodać stopę bazową 0,17% daje nam to oprocentowanie na poziomie 2,67%.
Należy pamiętać, że stopy bazowe na poziomie 0,17% nie będą utrzymywały się w nieskończoność. Zapewne w ciągu kilku lat wzrosną, ale jeśli zgodnie z oczekiwaniami analityków, równocześnie spadnie kurs CHF warto będzie pomyśleć o przewalutowaniu kredytu na złotówki lub EURO.

Tekst: Anna Kotkowska
Doradca finansowy/Wspólnik
N Dorfina S.J www.ndorfina.pl