Prysznic czy wanna? Oto jest pytanie

Jedna i druga wersja ma swoich zwolenników. Są osoby, które nie wyobrażają sobie wieczoru bez chwili relaksu w wannie.  Ale są też tacy, którzy nie chcą tracić czasu na siedzenie w kąpieli, a mycie kojarzy im się wyłącznie z prysznicem. Prysznic czy wanna zatem?

Nie da się zresztą ukryć – przy stale rosnących kosztach wody, prysznic staje się także ekonomicznym wyborem. Na kąpiel w wannie zazwyczaj potrzeba ponad 140 litrów wody, na 8 minutowy prysznic ok. 100 litrów wody. Zużycie wody  dodatkowo ograniczają perlatory, czyli specjalne końcówki do kranów i pryszniców, które „napowietrzają” wodę. Trzeba tylko pamiętać, by je regularnie czyścić.

Z drugiej strony wanna – gorąca, pachnąca kąpiel, to doskonały sposób na odpoczynek po stresującym dniu. Kąpiel to także forma terapii dla osób cierpiących na problemy związane z suchą skórą. Wystarczy do wody dodać preparat nawilżający, by zwykła kąpiel zamieniła się w kąpiel leczniczą. Leżenie w zwykłej pianie z płynu do kąpieli to również wielka przyjemność. Wannę lubią także dzieci – to tu można popuszczać łódeczki, pobawić się piszczącymi kaczuszkami gumowymi.

Co więc wybrać – prysznic czy wannę?

Oczywiście najlepiej jeśli można mieć i jedno i drugie. W większych mieszkaniach nie powinno być problemu z wygospodarowaniem dodatkowego miejsca w łazience. Dodatkowego, bo rozwiązanie wanna z zasłonką i prysznic na ścianie nie jest komfortowe. Codzienne wdrapywanie się do wanny, aby wziąć prysznic jest nie tylko niewygodne, ale i niebezpieczne. Łatwo się poślizgnąć i katastrofa gotowa.

Wannę trudniej jest też utrzymać w czystości. Schylanie się by wymyć jej wnętrze boleśnie obciąża plecy. Z kabiną prysznicową sytuacja wydaje się prostsza, po warunkiem jednak, że wybierzemy kabinę  prostokątną lub kwadratową. Mycie półokrągłych drzwi to też wyzwanie. Można sobie naturalnie pomóc kupując giętką ściągaczkę do wody, ale i tak nie będzie łatwo. A czyścić szyby trzeba w zasadzie po każdym myciu, bo inaczej osadzi się na nich kamień z wody, tworząc białe smugi.

Jak zatem  rozwiązać kwestie prysznica i wanny? W małej łazience lepiej postawić na prysznic. Znacznie wygodniej jest wstawić tam w miejsce wanny dużą wygodną kabinę prysznicową, w której będziemy mieć swobodę ruchów. Kabinę można zrobić między dwoma ścianami, z przesuwnymi drzwiami. Gdy kabina jest spora można w niej zamontować wygodne półki na kosmetyki, a nawet stworzyć miejsce do siedzenia.
W większym mieszkaniu warto mieć zarówno prysznic, jak i wannę. Pamiętajmy jednak o jednym – nie wciskajmy kabiny prysznicowej w jakiś mały kąt, aby tylko była. Ja zrobiłam ten błąd, co zakończyło się boleśnie obtłukiwanymi łokciami w trakcie mycia i porzuceniem niepraktycznej kabiny. Kabina prysznicowa to co najmniej – 80 cm x 80 cm, ale większa z pewnością będzie wygodniejsza.